Ostatniego weekendu było dość przyjemnie. A więc małe porządki w kurniku oraz obowiązkowa sesja zdjęciowa. W kolejną sobotę grabienie wybiegów i kolejna sesja się zapowiada :D a pogoda ma być fantastyczna.
Moje kurki powolutku się rozkręcają i znoszą kolejne jajeczka. A znoszą je do.... nowych gniazd wykonanych przez mojego mężusia. Ma ten mój facet roboty z moim hobby ale oboje to lubimy i już się wciągnął na maksa :D hehehe
W planach budowa gniazd dla gołębi oraz letnia wolierka dla seram (to te najmniejsze kurki świata).
To takie najbliższe prace wiosenne.
A teraz zdjęcia :D dość gadania.
 |
Garłacz w kąpieli a pawiki w kolejce |
 |
Kochiny mini |
 |
Brahmy i kochiny mini |
 |
Jedwabiste (silki) |
 |
Młody kogucik jedwabisty (silka) |
 |
Perlice, czeko, czarna, biała i lawenda |
 |
King na jajkach, samiec |
 |
Przepiórki japońskie |
 |
Nowe gniazda :) |
 |
Kolejne gniazda |
5 komentarzy:
Śliczne to cale Twoje talatajstwo. :)
A ta linka to na męża żeby się od roboty nie urwał ? ;-)
Taaa :D hehehe
Na linkach są podwieszane karmniki i poidła.
Cudne ptaszki! Dzieciństwo mi się przypomina, bo babcia w naszym ogrodzie kury hodowała, a ja uwielbiałam się na nie gapić :-)
Fakt...przyjemnie się na nie patrzy. Zwłaszcza teraz jak się ociepla i ptaki rozpiera energia i chęć rozmnażania hahahah :D
Prześlij komentarz